Wyobraź sobie armię leśnych stworków, które nigdy wcześniej nie widziały blastera — a mimo to rozkładają Imperialnych stormtrooperów w ekwipunku wartym fortunę. Jak? Sprytem, znajomością terenu i kijami zakończonymi kamieniami.
Ewokowie zamieszkują leśny księżyc Endor od pokoleń. Budują wioski na drzewach sięgających setek metrów, polują na wielkie zwierzęta i żyją w bliskiej harmonii z lasem. Ich technologia jest prymitywna z punktu widzenia galaktyki — łuki, włócznie, proce — ale za to ich znajomość własnego środowiska jest absolutna. Wiedzą, gdzie ustawić pułapkę, żeby nikt jej nie zobaczył. Wiedzą, które drzewo zwalić, żeby zablokować drogę. I wiedzą, jak poruszać się po lesie w kompletnej ciszy.
Imperia stormtrooperzy mają błyszczące białe zbroje, blastery i AT-ST — potężne maszyny kroczące. Ewokowie mają las. I to wystarczyło. Podczas Bitwy o Endor Ewokowie zastosowali serię pułapek: zawieszone głazy, które zmiażdżyły AT-ST, sieci rozciągnięte między drzewami, zaostrzane pale ukryte w ziemi i ataki z zasadzki. Każda pułapka była prosta. Każda działała. Stormtrooperzy, przyzwyczajeni do walk na otwartej przestrzeni w liniowych formacjach, w lesie byli bezsilni.
Kiedy Rebelianci po raz pierwszy trafili do wioski Ewoków, sytuacja była napięta. Futrzaste stworzenia chciały ich ugotować. Uratował ich C-3PO — złoty robot, który przez Ewoków uznany został za boga. Kiedy C-3PO opowiedział im historię Rebelii przez cały wieczór (jako wielki mistrz opowieści), Ewokowie zdecydowali się walczyć po stronie bohaterów. Ta scena to jeden z najbardziej lubianych momentów Powrotu Jedi.
Historia Ewoków to jedna z kluczowych lekcji sagi: nie lekceważ małych. Imperium patrzyło na Endor i widziało tylko mały, nieistotny las. Nie wzięło pod uwagę, że las ma mieszkańców. A mieszkańcy mają powody, by walczyć. I mają doskonały teren, żeby wygrać. Ta sama myśl przewija się przez całą historię Rebelii — mały może pokonać wielkiego, jeśli jest spryty i zna własną ziemię.
Słowo "Ewok" nie pada ani razu w całej trylogii oryginalnej — poznajemy je dopiero z materiałów towarzyszących filmom. Kostiumu Ewoka nie dało się nosić dłużej niż 45 minut bez przerwy z powodu upału. Filmowcy zatrudniali zarówno małych aktorów, jak i dzieci do odgrywania ról Ewoków. Rola C-3PO przy Ewokach była dla Anthony Danielsa, aktora w złotym kostiumie, jedną z jego ulubionych scen w całej sadze.